Z pierwszego w nowym roku Sobotniego Poranka jego uczestnicy wyjechali własnymi pojazdami – samochodami, autobusami, a nawet czołgiem. I chociaż były to tylko oklejone kolorowymi papierami, bibułą i krepą kartony, zabawy było co niemiara, a dziecięca wyobraźnia i myśl techniczna „małych inżynierów” sięgnęła świetlika pracowni w której ta zabawa miała miejsce.