Z kolejnego Sobotniego Poranka jego uczestnicy wyjechali własnymi pojazdami – samochodami, autobusami, karetkami pogotowia czy wozami strażackimi. I chociaż były to tylko oklejone kolorowymi papierami, bibułą i krepą kartony, zabawy było co niemiara, a dziecięca wyobraźnia i młoda polska myśl techniczna sięgnęły świetlika pracowni, w której ta zabawa miała miejsce.